Wieża grozy

0

Do tej pory spieramy się z Agą co było najgorszym momentem: podchodzenie do krawędzi platformy, sam skok, czy wchodzenie po ażurowych schodach między dwoma wieżami. To nad czym się nie spieramy to to czy było warto – było!

Skok na bungee był na mojej liście rzeczy do zrobienia już od dawna. Dream Jump – będący jego lepszą wersją, gdyż wydłuża czas spadania poprzez inną formę wyhamowania skoczka – był godną alternatywą w szerokiej ofercie Katalogu Marzeń, który dał Agnieszce i mi możliwość darmowego skorzystania z ich usługi. Agnieszka skakania na liście życiowych celów nie miała, ale namówienie jej na tę atrakcję nie było trudne. Wypełniłem jeden formularz, wykonałem jeden telefon, wydrukowałem voucher i pozostało nam tylko czekać na wybrany przez nas termin.

2wieże

2 wieże nie są najwyższym obiektem – liczą 30 metrów, co przekłada się na około dwie sekundy lotu. To mało w porównaniu do najwyższego obiektu w Polsce (i podobno w całej Europie) z którego wykonywane są skoki typu Dream Jump o wysokości 222 metrów. Jednak, gdy skacze się pierwszy raz, wysokość jest sprawą drugorzędną. Najgorsza jest walka z samym sobą – ostatni krok w przepaść wykonujesz sam.

Wrażenia

Pewnych rzeczy nie da się opisać słowami. Uważam, że film potrafi to zrobić lepiej, ale też sporo mu brakuje do prawdziwego doświadczenia.

Mimo to, materiałów audiowizualnych wyprodukowaliśmy tego dnia sporo, a każde z nas miało swój własny pomysł na film, więc skończyło się na dwóch „produkcjach”. Ciekawe, że bazując na tym samych materiałach udało nam się stworzyć dwa odrębne klimaty. Ja postanowiłem zrobić coś na kształt zachodniego zwiastuna z elementami grozy, a Agnieszka stworzyła coś w rodzaju vloga.

Jeżeli chcecie siedzieć na krawędzi swojego krzesła obejrzyjcie filmik na samej górze. Jeżeli takie klimaty Was przerażają, to obejrzyjcie filmik poniżej. Aczkolwiek, najbardziej oczywiście zachęcam do obejrzenia ich obu!

Reklama