Jeżeli kiedykolwiek słyszeliście o tzw. efekcie Mpemba, to wiecie, że ciepła woda nieraz zamarza szybciej od wody zimnej. Naukowcy do tej pory nie wiedzą co ten efekt wywołuje, więc i ja nie będę wymieniał dziesiątek teorii które zostały wymyślone wy wytłumaczyć ten fenomen. Postanowiłem jednak samemu przeprowadzić eksperyment z zamarzaniem wody wykorzystując zamrażarkę, trzy półlitrowe butelki wody, cztery czujniki temperatury DS18B20 oraz Arduino.

Jedna butelka wody została włożona do łaźni wodnej i podgrzana do temperatury 80°C, druga została postawiona w kuchni by osiągnąć temperaturę pokojową, a trzecia trafiła do lodówki gdzie schłodziła się do około ośmiu stopni Celsiusza.

Temperatura była mierzona co sekundę a wyniki moich „badań” zamieszczam poniżej:

Wnioski

  1. Jeżeli robisz eksperymenty z zamrażaniem czegoś, ustaw swoją lodówkę na maksymalne chłodzeniem a nie na poziomie -4°C. Gorąca butelka wody skutecznie rozmroziła lodówkę.
  2. Nie rób eksperymentów tego typu na dzień przed wyjazdem za granicę.
  3. Woda zimna zamarza wolniej, niż woda o temperaturze pokojowej mimo iż do temperatury 0°C dochodzi później.
  4. Woda gorąca zamarza najwolniej, bo musi pozbyć się dużej ilości energii. Wygląda na to, że woda gorąca działa na tej samej zasadzie co woda ciepła, ale do temperatury 0°C dochodzi tak późno, że „nie wyrabia” się przed wodą zimną.
  5. Mimo dużej różnicy temperatur początkowych, wszystkie wody zamarzają w zbliżonym czasie. Z punktu widzenia robienia lodu do drinków temperatura wody nie ma większego znaczenia.