Rzucanie psu patyka to niemal tak samo klasyczny obrazek jak pies z dużą kością w pysku, który widujemy w bajkach już od młodzieńczych lat. Nic więc dziwnego, że wiele właścicieli psów nie widzi zagrożeń jakie się z tym wiążą. Ja sam rzucałem Tabo patyki, ale wymieniłem je na specjalnie zaprojektowane do tego celu aporty gdy przeczytałem jeden artykuł w anglojęzycznych internetach.

Zapraszam do przeczytania powodów dla których nie powinno się rzucać psu patyków. Na końcu artykułu zamieszczam parę nieprzyjemnych zdjęć, więc osobom czułym na tym punkcie odradzam scroll’owania.

Zrobienie krzywdy swojemu psu

Pies który biegnie za rzuconym patykiem lub biegnący do swojego właściciela z patykiem w pysku może w najlepszym przypadku zranić się w język, dziąsła lub podniebienie, a w najgorszym na ten patyk się nadziać. Znalezienie artykułów opisujących takie przypadki nie jest trudne. Nie rzadkie są też sytuacje, w których pies dławi się fragmentem rzuconego patyka.

Rany spowodowane patykami nie należą do przyjemnych. Jama ustna psa nie należy do najczystszych a patyk, pomijając aspekt higieny, może zostawić za sobą drzazgi i inne elementy kory w ranie, zmuszając do ponownych operacji.

Zrobienie krzywdy czyjemuś psu

Oczywiście za każdym razem, gdy do telewizji wycieka kolejna informacja o psie, który został poszkodowany podczas zabawy patykiem, a weterynarze podnoszą larum, spora grupa właścicieli przyzwyczajona do rzucania patykami zbija wszelkie argumenty, stwierdzając, że robili tak od lat i nigdy się nic nie stało. Za każdym razem, gdy słyszę taki argument, zastanawiam się czy te same osoby zachwalałyby zabawę w rosyjską ruletkę, bo jeszcze nie zginęli od pocisku.

Z jednej strony wisi mi co ludzie robią ze swoimi psami. Jeżeli ktoś się zafiksuje, że kolczatka na smyczy flexi jest najlepszą opcją, to nie wytłumaczysz jak irracjonalny jest to pomysł. Boli mnie jednak to, że w prasie można znaleźć też artykuły, w których opisane są sytuacje gdzie jeden pies w gonitwie wydłubuje patykiem oko innemu. Nie chciałbym być w skórze osoby, która przyczyniła się do takiej sytuacji.

Fiksacja

Reklama

Na sam koniec zostawię najmniej istotny argument, który może mieć znaczenie szczególnie w przypadku owczarków mających tendencje do fiksacji na obiektach. Korzystając z zabawek typu frisbee lub szarpaków mamy kontrolę nad fiksacją swojego psa poprzez ograniczanie czasu kontaktu z ową zabawką. Nakręcając psa na obiekty dostępne naturalnie możemy stracić kontrolę nad ograniczaniem ich fiksacji. Z psem z zadatkami na fiksację powinno się pracować, by nie przeobraziła się ona w poważny problem psychologiczny. Jeżeli fiksacja ta będzie dotyczyć patyków, tym bardziej będzie trudna do zarządzania.

Traumatyczne zdjęcia

Tak jak obiecałem poniżej zamieszczam traumatyczne zdjęcia psów, które zostały poszkodowane w wyniku zabawy z patykami.

Jeżeli nie chcesz ich oglądać zapraszam do przeczytania innego artykułu.

Zdjęcia za…

3…

2…

1…

Patyk w pysku psa
Źródło: www.getwestlondon.co.uk

Zak, border collie doznał obrażeń w pogoni za patykiem. Patyk na zdjęciu wbił się tak, że nie był widoczny. Właściciele zaprali psa do lekarza weterynarii, gdy ten nie chciał jeść. Trudno mu się dziwić.

Odłamki patyka w pysku psa.
Źródło: www.pedigreelabrador.co.uk

Kawałki patyka wbite w miękką część podniebienia.

Dziura w języku psa.
Źródło: www.parksidevets.com

Majestatycznie przebity język.

Patyk w oku psa.
Źródło: rayyathevet.com

Kijek wbity w oko Majora.

Pies z kijkiem w klatce piersiowej
Źródło: www.filhamparkvets.co.uk

Sebastian z kijkiem w klatce piersiowej.

Wszystkie powyższe zdjęcia wypadków zostały zebrane z internetu ze źródłami.

A czy Wy rzucacie swoim psom patyki? Czy mieliście przykre doświadczenia z tego powodu? Czy ten artykuł zachęcił Was do kupienia szarpaka lub specjalnego aportu? Opiszcie swoje historie w komentarzu.