No dobrze… Nie musisz komórki wyrzucać do kosza, ale wyłącz ją chociaż i schowaj głęboko do kieszeni lub przynajmniej przełącz na tryb samolotowy zanim wyjdziesz ze swoim psem na spacer.

Moje oburzenie

Gdy Tabasco był jeszcze szczeniakiem, zobaczyłem młodego mężczyznę, który wyszedł ze swoim psem na spacer. Jednak zamiast się z nim bawić, nie odrywał wzroku od swojego telefonu komórkowego. Pies robił swoje na przydługawej smyczy, a właściciel palcował wyświetlacz. Pamiętam swoje oburzenie – po co Ci pies, skoro ten czas, który moglibyście spędzić razem, marnujesz na klikaniu w szybkę?

Hipokryzja w pełnym wymiarze

W ubiegłym tygodniu, podczas powrotu z jednego ze spektakli Piotruś Pan zatrzymałem się, opuściłem swoją prawą dłoń dzierżącą smartfona, spojrzałem na swojego psa i uświadomiłem sobie, że stałem się tym młodym mężczyzną, którego zachowanie jeszcze parę lat temu mnie tak bardzo oburzyło.

Nie wiem kiedy to nastąpiło. Zapewne gdzieś na przestrzeni ostatnich siedmiu lat życia Tabasco wykonałem telefon do znajomego podczas spaceru. Innym razem porozmawiałem przez telefon ze znajomą. W międzyczasie Tabasco zapewniał mi taką dozę przeróżnych niezapomnianych doświadczeń, że niewinny blog przerodził się w stronę Pozytywny Pies, a wraz z nią pojawiła się cała bateria portali społecznościowych: od fanpage’a na facebook’u, konto na instagramie, twitterze, po kanał na youtubie.

Nagle, spacery, które powinienem był aktywnie spędzać ze swoim ukochanym czworonogiem zacząłem spędzać wpatrzony w cztero-calowy wyświetlacz.

Przepraszam

Przepraszam Cię Tabasco. Dzięki Tobie poznałem wiele osób, których inaczej bym nie poznał. Miałem przyjemność uczestniczyć w interesujących przedsięwzięciach. Otworzyłeś mi oczy na osoby z niepełnosprawnością, a nawet załatwiłeś rolę w teatrze. A ja, zamiast być Twoim najlepszym przyjacielem, oferuję Tobie nudne spacery. Przepraszam.

Wyłącz! Schowaj! Baw się!

Reklama

Następnym razem, zanim wyjdę z Tobą, Tabasco, na spacer przełączam swój telefon na tryb samolotowy i chowam głęboko do kieszeni. Od założenia obroży do jej zdjęcia jestem do Twojej dyspozycji.

Wiem, że nie jestem sam. Jeżeli Tobie też zdarzyło się nadużywać komórki na spacerach ze swoim psem, wyłącz ją przed wyjściem. Nie czuj się źle – każdy popełnia błędy. Wybacz sobie ten błąd, tak jak wybaczy Ci Twój czworonożny przyjaciel i od dzisiaj zapewnij mu najwspanialsze spacery!

Bawcie się! Powtarzajcie stare komendy! Uczcie się nowych! Biegajcie! Śmiejcie się i korzystajcie z życia by nie mieć później wyrzutów sumienia, że swoje wspólne życie przegapiliście przez dumbfona.

Podsuwanie

Nie mówię, że portale społecznościowe i nowe technologie to zło. Wręcz przeciwnie! Przy właściwym wykorzystywaniu mogą wzbogacić nasze życie. Jednak korzystając z nich bezrefleksyjnie mogą wykraść to co w życiu najważniejsze – relacje interpersonalne.

Zgadzasz się z moją opinią? Opisz jak urozmaicacie swoje wspólne spacery w komentarzu poniżej lub na fanpage’u.

Wiola z Prawie Owczarkowe Love przypomniała mi, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Nie trzeba zostawiać komórki w domu. Nie trzeba jej wyłączać. Nie trzeba jej nawet przełączać w tryb samolotowy. Wystarczy wyłączyć mobilny internet i wszelkie powiadomienia przestają spływać wraz z wyjściem z domu. Zostaje nam wtedy zwykły telefon, który można wykorzystać w nagłych wypadkach bez czekania, aż się włączy lub złapie sieć po wyjściu z trybu samolotowego. Dzięki!